Wyprzedaże rocznika 2016

Gdzie szukać największych okazji? W których salonach czekają największe rabaty?

Początek nowego roku dla wielu kierowców oznacza coś innego. Jedni idą w noworoczne postanowienia, inni chcą się nauczyć eko-jazdy, jeszcze inni wyruszają na wycieczki po salonach w celu szukania prawdziwych okazji. Ci ostatni wychodzą na tym najlepiej.

Samochód z minionego rocznika to przecież nic złego. Nadal jest nowy, nadal ma przejechanych 0 kilometrów i nadal posiada gwarancję producenta. Krótko mówiąc – ten sam silnik, ta sama jakość, tylko cena niższa (czasami nawet o kilkadziesiąt tysięcy zł).

Problemów nie powinno być również przy odsprzedaży, ponieważ każdy rozgarnięty kupujący nie patrzy tylko na rok produkcji, ale także na okres pierwszej rejestracji i przebieg – to o wiele bardziej rzetelne informacje. Zostaje więc tylko jedna przeszkoda – wyprzedaże obowiązują z reguły przy samochodach dostępnych „od ręki”, a to oznacza z góry narzucony kolor, wyposażenie, silnik itp. Ale za to szukać można wszędzie – w salonach w całym kraju.

Zaczynamy od VW. Volkswagen oferuje do 21000 zł zysku. „Ugryźć” można coś przy każdym modelu. Najmniejszy up! to 3000 zł do przodu, Polo – 5000 zł, Golf – nawet 10000 zł, Jetta – 12000 zł, Beetle – 10000 zł, Scirocco – 15000 zł, Touran – 8000 zł, Tiguan – 8000 zł, Passat – 11-13000 zł, CC – 21000 zł, Sharan – 17000 zł, a Touareg – 20000 zł. Auta VW dostępne od zaraz można zobaczyć tutaj.

Popularna wśród Polaków Toyota zaczyna równie wysoko. 28000 zł można zyskać wybierając genialnego Land Cruisera (co ciekawe, tylko 5000 zł przy Hiluxie), 19000 zł zaoszczędzimy przy mniejszym RAV4, tyle samo przy Avensisie, 12000 zł przy Aurisie i aż 7000 zł przy Yarisie.

Agresywnie wszedł w wyprzedaż również Ford – na Kugę oferowany jest upust nawet 19400 zł, na Fiestę 11700 zł, na Focusa 10890 zł, a na popularnego Mondeo 10400 zł. Rodzinne C-Max i Grand C-Max to oszczędność ok. 9300 zł.

Renault do wyprzedażowych cen dorzuca opony zimowe z 1 zł i następujące zyski: 7000 zł przy Renault Megane, 8000 zł przy Renault Captur, 10500 zł przy Renault Kadjar i 12000 zł przy Renault Talisman lub Renault Espace.

Ciekawą alternatywą jest również Kia, gdzie przy Picanto lub Rio zaoszczędzimy odpowiednio 3000 zł i 4000 zł, a przy Cee’d nawet 5000 zł. Większa Optima to zysk niestety tylko 4000 zł (co czyni ją mniej atrakcyjną niż np. Avensis), a Sportage i Sorento to 5000 zł i 9000 zł do przodu.

Na koniec Skoda – i tu małe rozczarowanie. Osoby polujące na nowego Superba czy Octavię mogą liczyć na upust „tylko” 5000-8000 zł, za to na Rapida – 9000-10000 zł. Rabaty te nabierają jednak zupełnie nowego znaczenia gdy skalkulujemy je w stosunku do wyposażenia i ceny ostatecznej. Ta w wielu przypadkach będzie i tak niższa niż w przypadku np. Toyoty.

Dodatkowo, nawet na półce premium (w BMW, Mercedesie czy Porsche) dostaniemy odpowiednie rabaty na auta z plakietką 2016, chociaż o ich wysokości nie mówi się otwarcie. Czasami są to prawdziwe okazje, a czasami po prostu strata czasu. Należy również zwrócić uwagę, że upusty podane przez producentów zawierają magiczny przedrostek „do”, a stojące u dealera samochody często wyceniane są indywidualnie. Właśnie dlatego nic nie zastąpi prawdziwej wycieczki po salonach.