Slow driving

Bo jeździć można także dla przyjemności – #pieknedrogi.

Z czym Wam się kojarzy jazda samochodem? Ze stresem, porannym korkiem, słownictwem, jakim nie powstydziliby się w kolejnej części filmu Psy? Po części macie rację, ale nie zawsze musi tak być. Każdy szanujący się kierowca przynajmniej raz w życiu wyjechał poza mury swojego miasta, by z czystą przyjemnością, bez popędzania, poszukać idealnej drogi.

Tej jedynej trasy można szukać w swojej okolicy, po całej Polsce, a nawet na całym świecie – to zależy, ile macie benzyny w baku. Ja osobiście szukałbym jej na południu naszego pięknego kraju, gdzie widoki są pełne inspiracji, a cisza za oknem wręcz onieśmiela. Wszystko oczywiście w odpowiednim samochodzie. W układance poszukiwań idealnej drogi 4 kółka są nieodłącznym elementem.

Co więc wybrać? 911, plujące ogniem Lambo, wulgarną Civic Type R? Nie, to byłoby nie na miejscu. Pchanie się na polskie trasy takimi autami, zwłaszcza w dostojnych górach, jest jak wchodzenie z wielkim bumboxem na ramieniu do teatru. Tu chodzi o wrażenia, niczym nie zmącone czerpanie przyjemności z jazdy samochodem i z pięknej okolicy. Nie tylko z jazdy samochodem.

Jeśli ktoś nie jest zdecydowany i szuka „gotowca”, Mazda wychodzi mu z pomocą. Marka przygotowała stronę www.pieknedrogi.pl, na której prezentuje 10 najpiękniejszych tras Polski – od morza do Tatr – ze swoimi modelami w tle. Przez kilka z nich osobiście przejechałem i polecam. Widziałem je zza kierownicy, ale nigdy z perspektywy drona – to, podobnie jak montaż, robi wrażenie.

A dlaczego Mazda? Bo trzeba przyznać, że w malowniczej scenerii prezentuje się wyjątkowo okazale. Jest solidna, ma w sobie „to coś”, a jednocześnie nie jest zbyt absorbująca. Nie miałbym nic przeciwko, by zdjąć buty trekkingowe, wsiąść do jednego z modeli tej marki, i zamiast przejść, przejechać nasze ulubione góry.

To #pieknedrogi i #PomyslNaKolejneWakacje!

W.

Mazda i #pieknedrogi

pk150826-5042_screen
pk150826-4953
pk150827-5667