Nowy Jeep Wrangler

Nieoficjalny król terenówek i najbardziej kultowy Jeep doczekał się kolejnej generacji. Po przeczytaniu tej wiadomości z pewnością wielu osobom przeszły złowrogie ciarki – czy „zepsuli” kolejne kultowe auto? Czy wsadzili do niego marne silniki i głupie elektroniczne przeszkadzajki?

Całe szczęście twardziele pozostają twardzielami. Nie dadzą sobie wcisnąć byle czego. W Jeepie o tym pamiętali i stąd też rewolucji nie ma – tak jak w przypadku Mercedesa Klasy G, tego typu auto musi zachować swoją czystą, charakterystyczną formę.

Właśnie dlatego nowego Wranglera z zewnątrz wciąż nie można pomylić z żadnym innym autem. Wszystkie osobliwe dla tego modelu elementy pozostały na swoim miejscu – ogromny grill, kanciasta sylwetka, widoczne z daleka koła i nadkola oraz odstające jak uszy lusterka. Innymi słowy, jeśli ktoś do tej pory kochał ten samochód, nadal będzie patrzył w niego jak w obrazek. Jeśli ktoś go nienawidził, nic się raczej nie zmieni…

Odświeżenie Jeepa Wranglera polega na delikatnym liftingu pasa przedniego, zaokrągleniu lamp, ciut ulepszoną aerodynamiką (o ile w ogóle można o niej mówić) i nowocześniejszym wyposażeniu.

Oprócz niesamowitego napędu 4×4, każdy fan off-roadu znajdzie we Wranglerze także opcje open-air, pozwalające na jazdę pod gołym niebem. Zdejmowany dach, możliwość wymontowania drzwi i przednia szyba typu fold-down pozwolą poczuć – dosłownie – wiatr we włosach i prawdziwą wolność na szlaku.

Mimo odświeżenia i kilku nowości, Jeep Wrangler 2018 nadal prezentuje swój stary dobry styl. Jego technologia, systemy bezpieczeństwa i zdolności terenowe zostały opakowane w nadwozie, które dobrze znamy i cenimy. Możemy więc odetchnąć z ulgą – nikt go nie zepsuł, a wręcz przeciwnie. To nowy, autentyczny Jeep.

Nowy Jeep Wrangler

171101_Jeep_02
171101_Jeep_03
171108_Jeep_Nuova-Wrangler_02