Nowy Nissan GT-R

Nowy Nissan GT-R z pocisku zmienił się w super rakietę. Jest jeszcze mocniejszy i jeszcze bardziej niebezpieczny.

Poprzednia generacja tego auta, czyli tak naprawdę bardzo podobna, choć z 2007 roku (tak, tak – minęło już 9 lat), miała początkowo „tylko” 485 KM, a w 2011 roku przybyło jej pary do 550 KM. Komuś jednak i tak było mało. Mimo iż ten samochód osiągał pierwszą setkę szybciej, niż na większości komputerach załadowała się ta strona, to szaleńcy z Japonii postanowili przesunąć kolejną granicę. Dołożyli jeszcze 20 KM i 21 Nm.

Teraz jest więc 570 KM i 633 Nm z silnika 3.8 V6. Jeszcze nie wiadomo jak ten przyrost odbije się na świecie osiągów i prawdopodobnie ta odpowiedź nie przyjdzie szybko. Silnik nowego Nissana GT-R, podobnie jak starego, będzie budowany ręcznie. Oznacza to, że każda jednostka może delikatnie różnić się mocą i innymi parametrami, a tym samym przyspieszeniem czy prędkością max. Gdy więc kiedyś w przyszłości zobaczycie startujące spod świateł dwa GT-R-y, możecie przyjmować zakłady – mogą nie przyjechać na metę jednocześnie.

Ze zmian – jest to w końcu nowa wersja – najbardziej w oczy rzuca się przedni grill. Ma coś na kształt listwy w układzie V. Więcej modyfikacji widać dopiero we wnętrzu. Jest tutaj bardziej luksusowo, wygodnie i przejrzyście. Ilość przełączników na konsoli centralnej zredukowano z 27 do zaledwie 11, a 8-calowy ekran ma wyświetlać bardziej czytelne ikonki. Być może to sprawi, że nowy GT-R będzie bardziej cywilizowany i ujarzmiony na co dzień. Byleby jednak nie utracił drapieżności na torze.

Przekonamy się o tym latem – wtedy nowy GT-R będzie dostępny w sprzedaży. Zamawiać można go już od kwietnia!

Nowy Nissan GT-R

144165_1_5
144157_1_5
144158_1_5
144159_1_5
144163_1_5
144161_1_5
144168_1_5
144171_1_5
144178_1_5
144177_1_5
144179_1_5
144180_1_5
144173_1_5
144055_1_5
144183_1_5