Dylematy: Jakie miejskie auto wybrać?

Czyli wybieramy auto do miasta dla różnych kierowców.

Nie ma co powoływać się na badania, by zauważyć, że większość ruchu samochodowego odbywa się w miastach. Ponad połowa Polaków mieszka w dużych miejscowościach lub dojeżdża do nich do pracy. Dowodami na to są ogromne korki, braki w miejscach postojowych i smog.

Miejskie warunki nie rozpieszczają osób zmotoryzowanych. Wielu z nich zaciska zęby i jakby tego nie zauważa, wybierając samochody sportowe lub typu SUV. Potem żałują. Ci, za którymi przemawia doświadczenie, wybierają samochody zwinne, poręczne i ekonomiczne. Jakie auto do miasta mogą wybrać?

Jeśli zależy Ci na przestronności…

Mały nie znaczy ciasny. Są na rynku miejskie samochody, które mimo swoich rozmiarów zewnętrznych oferują zaskakująco dużo miejsca w środku. Wśród nich jest Skoda Citigo dostępna już od 36 900 zł, a także jej bliźniacy Volkswagen up! i mało popularny Seat Mii. Kolejną ciekawą propozycją jest stosunkowo wysoki Fiat Panda za 34 600 zł, który sprawdza się na naszych drogach świetnie i zdobył już serca wielu Polaków. Każdy, kto pokona tym samochodem kilka kilometrów, zaprzyjaźni się z nim i z pewnością doceni jego praktyczne rozwiązania.

Jeśli chcesz być zwinny…

Domeną miejskich aut jest to, że mogą dojechać w wiele zakamarków, zawrócić w ciasnych uliczkach czy wcisnąć się w małe miejsce parkingowe. Mistrzami w tych kategoriach jest Toyota Aygo oferowana na rynku za 36 900 zł oraz Kia Picanto dostępna już od 39 990 zł. Promień skrętu w przypadku obu aut wynosi 4,7 m, natomiast różnią się one stylem. Toyota, jako bardziej modna propozycja, daje dużo możliwości konfiguracji wyglądu, za to Kia świetnie wtapia się w tłum i pozwala korzystać z nieco większego bagażnika.

Jeśli lubisz styl…

Styl i miejskie samochody już od dawna jadą w parze. Prezentują się czasami zadziornie, a czasami cukierkowo, wzbudzając w nas pewnie rozczulenie, a następnie wykorzystują to by zaskoczyć ceną. Fiat 500 dostępny od 38 900 zł, Opel Adam oferowany od 43 500 zł czy Alfa Romeo Mito za 57 500 zł są tego świetnym przykładem. Budują wokół siebie markę i pokazują, że moda zawsze będzie w cenie i znajdzie swoich amatorów – zwłaszcza w miejskiej dżungli.

Jeśli lubisz trochę sportu…

… nie będziesz zawiedziony. Wbrew pozorom, dla szukających odrobiny adrenaliny, segment A i B ma kilka propozycji, które potrafią zaskoczyć na drodze. Najciekawszą, a zarazem najdroższą jest Citroen DS3 GT Performance, który kosztuje prawie 118 000 zł, a w zamian oferuje naprawdę bogate wyposażenie i silnik 1.6/210 KM. Po drugiej stronie sceny stoi Skoda Citigo MonteCarlo, która imponuje jedynie podrasowanym wyglądem, oferując standardowy silniki 1.0 o mocy 60 lub 75 KM i cenę od 45 000 zł. Złotym środkiem, a zarazem świetnym samochodem sportowym, jest Renault Twingo GT – daje niesamowitą frajdę z jazdy, ma napęd na tylne koła (!), silnik umieszczony z tyłu pod podłogą bagażnika, pozwala żywiołowo poczuć każdy z 110 KM i nie rujnuje budżetu kosztując od 56 000 zł.

Jeśli jesteś „eko”…

… też dobrze trafiłeś! Ekologiczne wersje z hybrydowymi napędami co prawda dopiero rozwijają skrzydła, jednak już zyskują popularność. Bezkonkurencyjną miejską hybrydą jest Toyota Yaris Hybrid za 66 900 zł, która wizualnie niemal niczym nieróżni się od spalinowej wersji. Jest cicha i ekonomiczna, choć nie idealna, a i tak już zadebiutowała jako bohater kilku firm carsharingowych.

Jeśli jedziesz pod prąd…

Wśród małych e-samochodów, w pełni elektrycznych, producenci zapowiadają prawdziwy boom w ciągu najbliższych 2-3 lat. Jednak już teraz na rynku znajdują się auta rodem z przyszłości, które mogą jeździć zasilane wyłącznie energią z gniazdka. To BMW i3 za kosmiczne 165 000 zł, którego zasięg to ok. 200 km, a także zupełnie przeciwne jemu Renault Twizy za 33 900 zł – nieco przekorne, nietypowe, z małym zasięgiem (ok. 100 km), ale nadal wzbudzające ciekawość.